| Bądź Fit, to takie proste |
![]() Jeszcze nigdy dobra forma nie była tak łatwa do osiągnięcia. Najnowsza książka Izy Czajki to kobiecy przewodnik po świecie fitnessu, umożliwiający czytelniczkom zbudowanie indywidualnej strategii aktywności, dostosowanej do ich predyspozycji i oczekiwanych efektów. Wykorzystując wiedzę i wieloletnią praktykę, autorka z entuzjazmem udowadnia, że sport to nie tylko zdrowie, ale przede wszystkim sposób na satysfakcjonujące i szczęśliwe życie. „Fitness w wielkim mieście” rozwiewa mit sportu jako przymusu okupionego wysiłkiem i niewdzięcznego obowiązku na drodze do dobrej formy. Iza Czajka, ekspert w dziedzinie fitnessu i dietetyki, pokazuje aktywność fit, jako fantastyczną przygodę i rozrywkę, a również styl życia. Bo ćwiczyć można w każdej chwili, wszędzie i na tysiąc sposobów. Cała tajemnica tkwi w odpowiednim dobraniu rodzaju aktywności do indywidualnych możliwości, upodobań i wymarzonych celów. Autorka, przyjmując rolę osobistego trenera, pomaga czytelniczkom opracować ich optymalny program fit. Autorka dokonuje przeglądu aktualnych trendów w fitnessie, tworząc swego rodzaju katalog porządkujący wiedzę na temat dostępnych form uprawiania sportu. W czytelny sposób objaśnia niezrozumiałe terminy i fachowe skróty, unikając niezrozumiałego, technicznego języka. Przywołuje najnowsze badania, odsyła do sprawdzonych źródeł i dzieli się bezcenną wiedzą praktyka, z której wyłania się klarowna wizja czym jest fitness i jakie niesie ze sobą korzyści. Mocną stroną książki, poza bogactwem wiedzy, jest ciepły, przyjazny i pełen humoru styl. Iza Czajka, dobrze znająca kobiece rozterki i wymówki (praca, dzieci, dom, brak umiejętności, odwagi, chęci), ze zrozumieniem doradza, jak pogodzić aktywność z codziennym zabieganiem współczesnych kobiet. Pokazując różnorodność możliwych ścieżek zdrowia oraz fantastyczne efekty, szybko odczuwalne nie tylko w ciele, ale i w psychice, autorka motywuje do porzucenia wygodnych foteli i ciepłych kapci najbardziej zasiedziałe czytelniczki. Rzetelna wiedza, bogaty wachlarz sportów na świeżym powietrzu i przejrzysta oferta klubów fitness, a także autentyczny entuzjazm autorki, sprawiają, że „Fitness w wielkim mieście” zaraża energią i wiarą we własne siły. Przedstawione dobroczynne skutki uprawiania fitnessu pokazują go nie tylko jako metodę na odbudowanie i utrzymanie formy oraz odreagowywanie stresu, ale również jako źródło doskonałej rozrywki i relaksu. Książka Izy Czajki pogodzi szerokie grono kobiet, od zaangażowanych fanek sportu po domatorki i wielbicielki wirtualnej rzeczywistości, tworząc z nich świadome swojej siły, urody i seksapilu Kobiety Fit. Bycie Fit w istocie jest bardzo proste, wystarczy tylko obudzić swój sportowy temperament. Iza Czajka, ur. 1961 r., fizjolog żywienia i wiejskiego gospodarstwa domowego. Już w dzieciństwie wykazywała zainteresowanie naukami przyrodniczymi, szczególnie chemią. W podstawówce głód wiedzy zaspokajała radzieckimi książkami popularnonaukowymi z ulubionej przez nią chemii spożywczej i fizyki. Rozległa wiedza praktyczna i teoretyczna pozwalała w liceum zbierać nagrody na olimpiadach chemicznych. Już wtedy wszystkich zanudzała wiedzą praktyczną: dlaczego sól jest słona, świeży sok z marchwi po chwili robi się gorzki, co jedzą kosmonauci w stanie nieważkości i dlaczego cola rozpuszcza kamień nazębny. Niestety, nikt nie był specjalnie zainteresowany, dlatego postanowiła znaleźć partnerów do naukowych rozmów na wydziale Żywienia Człowieka i WGD i rozpoczęła studia w „szkole żon” profesora Bergera na SGGW. Nie nauczyła się tam dobrze gotować, za to zrobiła prawo jazdy na ciągnik, zdobyła tytuł inżyniera i magistra wyspecjalizowanego w fizjologii żywienia człowieka. Po ukończeniu studiów rozpoczęła pracę w służbach sanitarnych, tropiąc nieuczciwych producentów żywości oraz ratując życie ludzi zatrutych grzybami, jako mykolog. Aby podwyższyć swoje dochody dorabiała atestowaniem gospodarstw ekologicznych i pisaniem do prasy kobiecej. Pewnego razu stał się cud i z młodszego asystenta laboranta zamieniona została w redaktora działu „Dietetyka i forma” w magazynie kobiecym, konsultując większość tekstów o zdrowym stylu życia. Spędzane w redakcji długie godziny w bezruchu sprawiły, że odkryła w sobie duszę sportowca i zaczęła biegać, grać w tenisa i uczestniczyć we wszystkich zawodach z maratonem w tytule. Przez ostatnich 10 lat, uzbierało się: 5 maratonów aerobiku, dwa rowerowe, cztery półmaratony i dwa maratony z obiecującym czasem jak na paniusię w wieku balzakowskim. Pytana o największe sportowe przeżycie odpowiada: „Start w maratonie berlińskim w tłumie 40 tysięcy zapaleńców z całego świata. Były balony, helikoptery, sterowce i miliony świętujących kibiców na ulicach. Padł też rekord świata, Haile Gebrselassie pokonał dystans maratonu w czasie dwa razy krótszym niż ja, czyli w 2:04:26. Kiedy on mijał metę, ja byłam na 21 kilometrze”. Do eksperymentów nie straciła duszy, wręcz przeciwnie, jeden z większych to przygotowania do wyścigów biegowych, zwykle obejmujące szczegółowy plan treningu wspomaganie i oczywiście dietę. Wszystkie te elementy sama układa i konsekwentnie realizuje, mając z tego ogromną przyjemność. Największe wyzwania jeszcze przed nią, jakie, nie chce zdradzić. Iza Czajka „Fitness w wielkim mieście”, Wydawnictwo Nowy Świat, Warszawa 2008, ISBN 978-83-7386-282-1, format 135x205, oprawa miękka, stron 144, cena detal. 24,90 zł
|


